Rok 2012

Rozwój duchowy w 2012
Z czym kojarzy się nam rok 2012? Oczywiście z Euro, jakżeby inaczej. W końcu od kilkunastu miesięcy trwają w naszym kraju gorączkowe przygotowania do tego wydarzenia. Jak grzyby po deszczu powstają stadiony, coraz gęstsza staje się sieć autostrad, rozwija się baza noclegowa. To samo dzieje się na Ukrainie. Otóż może on być rodzajem objawienia co do wydarzeń mających nastąpić w przyszłości, ale jak zastrzegają wyznawcy New Age, tylko do roku 2012. Może i lepiej, że wydarzenia te obejmują tylko rok 2012, a nie jego następstwa, bo mogłoby to być katastroficzne w skutkach dla Polaka poddającego się channelingowi. Wiara w channeling cechuje duchowość New Age, ale też spirytualizmu, voodoo, spirytyzmu. Być może rok 2012 powitają nasi sąsiedzi pluskając się całą dobę pod bieżącą wodą. Przepraszam, trochę ironizuję, ale zdaje mi się, że żeby ze wszystkim zdążyć musiałaby na niemało osób w tym kraju spłynąć jakaś nieziemska energia, musieliby przeżyć jakiś channeling, żeby podołać temu wszystkiemu. Co do channelingu to może wytłumaczę, co zjawisko owo oznacza. Otóż channeling to rodzaj objawienia, przepływ przez ludzki organizm paranormalnej siły, energii, które odbywa się drogą pozazmysłową. Jest to tak jakby otwarcie kanału we własnym ciele dla nadprzyrodzonych mocy. Podobno im bardziej rozwinięta duchowość danego człowieka, tym intensywniejsze doznania. Co powoduje channeling? Oczywiście w tym miejscu może oburzyć się niejeden, który czyta te słowa. Wszak polska duchowość jest typowo katolicka! Gdzie jej do jakiś nowinek w stylu New Age. Oczywiście wierzymy we wszelkiego rodzaju cuda, objawienia, wniebowstąpienia, ale żeby jakiś channeling? I nazwa obca i zjawisko zdaje się herezją. Przecież według New Age tego typu nadprzyrodzone doznania mogą być udziałem każdego kto tylko zechce się otworzyć, natomiast objawienia w religii katolickiej to sprawa świętych i błogosławionych, byle kto nie ma do tego wstępu. W tej sytuacji pozostaje nam tylko modlić się i pracować by zdążyć ze wszystkim przed rokiem 2012. Ora et labora, jak mawiali starożytni Rzymianie, ale ich chyba nie wypada cytować bo prześladowali chrześcijan.


Chcesz coś dodać?
nick (wymagane)

treść (wymagane)