Radary

Tag heuer.
Dawniej, jeszcze kilkadziesiąt lat temu, sport był, od strony technicznej organizacji zawodów, niewiele różniący się od tego, który uprawiano przed tysiącami lat w starożytnej Grecji na olimpiadzie. Biegacze tak samo biegali na stadionie, dyskobole miotali dyski w ten samo sposób, w jaki uwieczniono to na znanej helleńskiej rzeźbie, a konni zawodnicy ścigali się, podobnie jak dawniej Grecy na hipodromie. Dziś jednak, wraz z rozwojem techniki, możliwa stała się rejestracja wyników na skalę o jakiej starożytni Grecy mogli jedynei pomarzyć. Urządzenia firmy Tag Heuer takie jak fotokomórka oraz radary umożliwiają tak szczegółowy pomiar wyników, że żaden sędzia sportowy nie może zakwestionować rezultatu zarejestrowanego przez precyzyjne czujniki elektronicznych urządzeń. Dawniej kibice musieli opierać się wyłącznie na werdykcie wydanym przez sędziów, którzy obserwując uważnie zawody, musieli zdecydować o ich wynikach. Rzecz jasna, werdykt budził zawsze kontrowersje wśród zawodników i obserwatorów, ale nie można było określic go w żaden inny sposób, jak tylko za pośrednictwem bezstronnego sędziego. Dziś, dzięku urządzeniom Tag Heuer możliwa jest jednak precyzyjna i wykonana z bezwględnie wysoką wartością estymacja wyniku rwyalizacji. Dzięki obserwacji wyników przez elektroniczne urządzenia, takie jak fotokomórka czy radary możliwe jest nawet całkowite wyeliminowanie roli sędziego z zawodów. Dzięki laserowej precyzji tych elektronicznych komponentów, określenie pierwszeństwa w wyścigach konnych, biegach długodystansowych, czy też chodzie na dystansie maratońskim staje się zupełnie obiektywne. W przyszłości zapewne zawody sportowe pod względem sędziowania będą zapewne zmierzały do modelu w którym fotokomórka wyznaczy pierwszeństwo pokonania linii mety, sportowe radary ustalą dokładną kolejność w jakiej zakończył się wyścig konny i nie będzie do tego potrzebna ingerencja człowieka. Dzięki urządzeniom wytwarzanym przez Tag Heuer, wyniki pokażą się automatycznie na tablicy wyników, a sędzia nawet nie będzi wyznaczany do zawodów. Czy nam się to podoba czy nie, automatyzacja sportu staje się faktem. Można twierdzić, że w pewnym sensie odbiera to urok sportu, odejmując czynnik nieprzewidywalności werdyktu i eliminując związane z tym gorące dyskusje, ale z drugiej strony, najważniejsze jest to, że pełna przejrzystość gwarantuje najważniejsze w sporcie zasady fair play.


Chcesz coś dodać?
nick (wymagane)

treść (wymagane)