Mapic
Niezmiernie się ucieszyłem. Francja. Cannes. Aż się rozmarzyłem. Prowadzimy firmę obrotu nieruchomości razem od 10 lat. Znamy się jeszcze ze studiów z Akademii Ekonomicznej. Ta firma to było dla nas wyzwanie. Obydwoje właśnie zakładaliśmy rodziny, Pawłowi wtedy urodziła się pierwsza córka. Warto było zaryzykować. Teraz mamy całe magazyny zamówień na zlecenia kupna apartamentów, pałacyków i ziemi pod zabudowę. Były trudne momenty, ale dzisiaj mamy już ugruntowaną pozycję na polskim rynku. Jako Kowalczuk&Michalski” opanowaliśmy rynek deweloperski. Dlatego też wyróżnienie w postaci zaproszenia na tegoroczny wyjazd do Francji na targi mapic i mipim uważałem za zasłużone ciężką pracą. Należało nam się to. Przed wyjazdem opanowaliśmy nasze magazyny w poszukiwaniu ciekawych propozycji zabudowań zagranicznych. Chcieliśmy pokazać się światu z jak najlepszej strony. W końcu coroczne spotkania mapic to kolosalne inwestycje w Londynie, Berlinie, Barcelonie czy Paryżu. Wierzyłem, że teraz jest ten moment, żeby zabłysnąć na cały kontynent. Paweł podchodził do wyjazdu bardziej sceptycznie. Obawiał się naszego braku doświadczenia poza Polską. Długo tłumaczyłem mu, że przecież ostatnie targi mipim w Cannes to prezentacje mało znanych firm, które po spotkaniu we Francji rozgromiły rynek nieruchomości w samej Ameryce, a nawet Azji. By go przekonać pokazywałem mu zdjęcia; Indie, Wenezuela, Hiszpania mówiąc „To może być nasze”. Zauważyłem, że się uśmiechnął. Wiedziałem, gdzie uderzyć. Pamiętam, jak po wakacjach w Brazylii, gdzie był rok temu z Magdą i córkami, zakochał się w Ameryce Południowej i obiecywał, że na pewno tam wróci. Nasze magazyny tchnęły prawdziwe burze mózgów. Mieliśmy tysiące pomysłów na temat projektów. Po kilku tygodniach wielu ostrych wymian zdań wybraliśmy te najlepsze. Mamy. loty zarezerwowane na jutro. Na miejscu ma na nas czekać obsługa, która zawiezie nas do hotelu i pokaże miasto. Czuję napięcie i zdenerwowanie, ale wiem, że będzie dobrze. Nasze żony uspakajają mówiąc, że mamy potencjał, który doceni zachodni rynek. Wierzę w to. Mapic i mipim należą do nas.
Chcesz coś dodać?