Wycieczki szkolne
Najciekawsze zdjêcia dokumentuj±ce nasze bujne ¿ycie towarzyskie z okresu m³odo¶ci powstawa³y wtedy, kiedy wyruszali¶my na wycieczki szkolne. Niezmiennie stanowi³y one zmorê nauczycieli i wychowawców oddelegowanych do opieki nad m³odzie¿±, a uczniom dostarcza³y okazji, ¿eby poznaæ siê bli¿ej, a tak¿e sprawdziæ, czy mo¿na przetrwaæ w oddaleniu od domu rodzinnego. Wycieczki szkolne planowano przewa¿nie przez ca³y rok. Przy tym ka¿da ze stron z jednej uczniowie, a z drugiej ich opiekunowie snu³a te plany we w³asnym zakresie. Nauczyciele zastanawiali siê, jak mo¿na uatrakcyjniæ wycieczki szkolne pod k±tem turystyczno-poznawczym, a uczniowie... Uczniowie omawiali, kto i z kim bêdzie spa³ w jednym pokoju, kto zajmie które miejsce w autokarze, a wszyscy bez wyj±tku (nawet ci, którzy uwa¿ali, ¿e wycieczki szkolne to strata czasu) starali siê zaoszczêdziæ jak najwiêcej pieniêdzy, które przecie¿ podczas wyjazdu mog³y siê bardzo przydaæ. Sp³ywy kajakowe nie stanowi³y ju¿ takiego wyzwania wychowawczego dla opiekunów. Jak ka¿da forma aktywnego wypoczynku wymaga³y bowiem pe³nej wspó³pracy obu stron. Tu nie by³o z³ych nauczycieli i dobrych uczniów (albo odwrotnie zale¿y, z której strony siê na to spogl±da), ale partnerzy. Udane sp³ywy kajakowe wymaga³y odrzucenia zasad panuj±cych w szkolnej hierarchii. W czasie sp³ywu jego uczestnicy stanowili jedn± rodzinê, która pomaga³a sobie i wspiera³a siê w trudnych chwilach. A gdzie organizowano najlepsze sp³ywy kajakowe? Czarna Hañcza bez w±tpienia by³a jedn± z tych rzek, które uczestnicy sp³ywów wspominaj± z wypiekami na twarzy. Pozornie spokojna potrafi³a nagle wzburzyæ siê i uatrakcyjniæ w ten sposób senne sp³ywy kajakowe. Czarna Hañcza wynagradza³a jednak ich uczestnikom wszelkie trudy. Takiego kontaktu z nietkniêt± przez ludzi przyrod± nie zapewnia³a bowiem ¿adna chyba inna polska rzeka. Sp³ywy kajakowe wzd³u¿ Czarnej Hañczy by³y prawdziwym rajem dla mi³o¶ników przyrody. Nie tylko zreszt± dla nich. Nawet je¿eli kto¶ niechêtnie wybiera³ siê na sp³ywy kajakowe Czarna Hañcza sprawia³a, ¿e ze zdumieniem odkrywa³ w sobie naturê flisaka. Podczas walki z rw±c±, niespokojn± rzek± narodzi³a siê niejedna, trwaj±ca wiele lat, przyja¼ñ, a wspomnienia ze sp³ywu d³ugo jeszcze nie pozwala³y zapomnieæ o tej przep³ywaj±cej przez Polskê i Bia³oru¶ rzece.
Chcesz co¶ dodaæ?