Papiery firmowe i wizytówki
Kiedy skończyłam ekonomię, nie bardzo wiedziałam, co ze sobą zrobić. Nie bardzo pociągała mnie praca w urzędzie, innej ciekawej oferty póki co nie znalazłam. Wpadłam któregoś dnia na świetny pomysł. Czemu by nie założyć jakiejś działalności wraz z innymi członkami rodziny? Mój brat też skończył ekonomię, kuzyn zawsze się tym interesował, a dla wujka, od tylu lat pracującego w tej dziedzinie życia, ekonomia nie ma tajemnic. Założyliśmy więc biuro rachunkowe. Najpierw jednak trzeba było zastanowić się nad jakąś promocją. Uznaliśmy, że na początek zainwestujemy w kalendarzyki. Wiadomo, kalendarzyki to bardzo użyteczna i pomocna rzecz. poza tym kalendarzyki dają gwarancję na to, że nazwa i adres firmy co jakiś czas będą przesuwać się przed oczyma ich posiadacza. Kiedy już nasze biuro zostało w ten właśnie sposób zareklamowane, uznaliśmy, że przyszedł czas na inne formy reklamy, oczywiście jak najbardziej tanie. Wizytówki okazały się strzałem w dziesiątkę. Dogadaliśmy się ze znajomym drukarzem, który obiecał nam co miesiąc drukować tanie wizytówki. Rozchodziły się bardzo szybko i bardzo nas to cieszyło, bo świadczył o tym, że naszych klientów jest coraz więcej. Kiedy tanie wizytówki przestały być już niezbędne, bo biuro zyskało dość klientów i wystarczająco dobrze było wypromowane w mieście, postanowiliśmy pomyśleć o sobie. Trzeba było przede wszystkim zająć się wyglądem biura. Od jakiegoś czasu walały się po nim papiery firmowe. Kto to widział: biuro rachunkowe i nieuporządkowane papiery firmowe! To chyba jasne, że w ten sposób wizerunek firmy może tracić na zaufaniu. Pewnego weekendu przysiedliśmy nad wszystkimi materiałami i zaczęliśmy je przeglądać, segregować, wyrzucać niepotrzebne, zaznaczać co ważniejsze. Papiery firmowe w końcu znalazły swoje miejsce na regałach, w segregatorach i zeszytach. W burze zapanował porządek i każdy nowy klient po zakończeniu wstępnych rozmów chwalił nas za to, że potrafimy być tak uporządkowani. A dla nas jest to najlepszy komplement na świecie. Warto się starać, aby coś takiego usłyszeć.
Chcesz coś dodać?