Wylewki na posadzki
Wylewki, sufity, a nawet i sufity podwieszane - to jest nasza specjalność - taką reklamę miała firma, którą zatrudniliśmy w naszym nowym domu wylewki. Wymurowaliśmy ściany, a teraz pozostało wykończenie wszystkiego, czyli potrzebne były wylewki,
sufity, a może nawet w niektórych pokojach później zdecydujemy się na sufity podwieszane, kto wie! Póki co jednak ta ekipa ma za zadanie zrobić to, o co ich poprosiliśmy, a w sumie to, to co im zleciliśmy, bo to na takiej zasadzie działa. Podoba nam się ta ekipa, bo z nimi mamy umowę o dzieło i płacimy im nie stawkę godzinową, ale stawkę za dzieło. Więc to właśnie mi się podoba najbardziej. Przynajmniej nie są to naciągacze, którzy będą się obijać tylko po to, aby więcej zarobić. Ci mają płacone za wykonanie dzieła, więc na samym końcu pracy - jeśli chcą zarobić szybciej, to muszą i szybciej pracować. Daliśmy im na początku pewną zaliczkę na materiały i powiedziałem, że żadnej zaliczki więcej nie dostaną dopóki robota nie będzie skończona. Trzeba z takimi twardo, bo wiadomo, popularne jest wśród budowlanych i malarzy picie, a dokładniej mówiąc nadmierne spożywanie napoi alkoholowych. Dlatego też tak będzie lepiej i dla nas, bo będziemy mieć skończoną naszą pracę i dla nich, bo nie będą pić przez kilka dni chodzić. Organizmy ich z pewnością im za to podziękują. No i takim właśnie sposobem już w miesiąc po wszystkim mieliśmy zrobione, sufity, założone podłogi, sufity podwieszane w tych pomieszczeniach, w których sobie zażyczyliśmy i jeszcze pomalowane ściany. Zostało teraz jeszcze umeblować mieszkanie i wykończyć łazienki. Założyć glazurę i terakotę, no i już po wszystkim. Podłogi już mieliśmy i obyło się bez cyklinowania, bo założyliśmy panele, które już były przygotowane do użytku. Teraz naprawdę zostały już tylko pierdoły, do niektórych pokoi muszę założyć żyrandole, jakieś kinkiety, czy coś no i można przywozić meble i wprowadzać się! A na to właśnie czekaliśmy!
Chcesz coś dodać?